W momencie pierwszego kontaktu klient ma zerowe przywiązanie do Twojego programu. Każda dodatkowa sekunda między „zainteresowałem się” a „mam kartę” to ryzyko, że kolejka, rozmowa albo po prostu zmęczenie zabiorą uwagę.
QARD zakłada, że onboarding musi zmieścić się w kilku gestach: skan kodu QR, krótki wpis (np. imię), od razu widoczna karta i pierwsza pieczątka lub punkty. Bez sklepu z aplikacjami, bez maila wymaganego przed wartością.
Dla lokalu oznacza to mniej tłumaczenia przy kasie i mniej porzuconych kart. Dla marki — wyższy odsetek osób, które w ogóle wchodzą w program zamiast odkładania „na później”.